Dobre indeksowanie stron

robot sieciowyPostaram się krótko i zwięźle opisać problem/sposób mojego dobrego indeksowania stron. Napiszę kilka wskazówek, jakimi kieruję się na co dzień tworząc nowe strony internetowe oraz parę takich, które zawsze staram się wytłumaczyć klientom.

A więc, po pierwsze:

  • niema co ukrywać, oryginalny tekst jest najważniejszy, ale nie o tym – znaczna część osób, po stworzeniu strony, nic z nią nie robi. Po prostu egzystuje sobie strona, wygląda tak samo i może jest ciekawa dla odwiedzających, ale nie dla robotów sieciowych. Spełnia wszystkie wymogi sieciowe, szybko się ładuje itp., itd.  Z moich doświadczeń wynika, że roboty indeksujące kochają zmiany. Przeprowadziłam wiele prób z różnymi stronami (oraz ich podstronami) i jednoznacznie okazało się, że częściej odwiedzane były te, na których coś się działo. A więc, jeżeli Wasza strona nie zmieniła swojego wyglądu przez co najmniej ostatni tydzień, pora coś z tym zrobić. I nie piszę tu o przeróbce całej witryny, ale od drobnych zmianach – podmienić grafikę, zmienić jej opisy alt i title, użyć kilku synonimów słów w starym tekście. 5 minut roboty tygodniowo, a roboty pokochają Waszą stronę.
  • mapa stron, czyli tzw. sitemap – to że dobrze by było ją posiadać, wie każdy, kto poważnie myśli o swojej witrynie. Ta porada, jest głównie dla użytkowników korzystających z Narzędzi dla webmasterów Google. Nie czekajcie, aż robot sam znajdzie Wasz plik sitemap.xml. Po każdej zmianie na stronie, prześlijcie go w panelu narzędzi. Jak się okazuje, daje to sygnał robotowi, że coś się zmieniło i warto się temu przyjrzeć. Ponoć nie da się zmusić robota, do szybszej wizyty na stronie i większej indeksacji. Próbowałem tym sposobem i okazało się, że kilka martwych stron, nie zmienianych od dawna i nie odwiedzanych dłuższy czas przez roboty (8-14 dni), zwróciły na siebie uwagę w ciągu 24h po wysłaniu pliku. A później robot wracał jeszcze kilkukrotnie. Symulacja ruchu na stronie, przyciąga roboty sieciowe.
  • 2 minuty pracy przy tworzeniu stron a korzyści olbrzymie – jeżeli opuściła  Was chęć do pilnowania ciągłych zmian na stronie, zastosujcie mały trick. Jeżeli dysponujecie dynamicznie tworzoną stroną w PHP, postarajcie się stworzyć wszelkie opisy i podpisy w tekście podwójnie. Natomiast za pomocą prostej funkcji – zakładam, że  znane są podstawy PHP – nadajcie jej losowości wyświetleń opisów. Najprościej chyba wykorzystać rand(). I tak mając kilka obszarów z tekstem na stronie, ustawiamy by, opisy ukazywały się losowo. Tzn. raz jeden, raz drugi. Stworzy nam to kilkanaście kombinacji wyświetleń, natomiast dla robota, strona będzie wyglądała na często aktualizowaną – ciekawą. Tym sposobem, przyzwyczaiłem googleboot’a do odwiedzin na paru stronach. Podmianie ulegało dosłownie kilka zdań na stronie, ale za to niemałą frajdę “chłopak” miał przy indeksowaniu.

Na razie tylko trzy porady z kilkunastu, dzięki którym nadzorowane przeze mnie strony posiadają jak dotąd 80% i wzwyż zaindeksowanych stron.

A oto moja strona  na dzień dzisiejszy wg Narzędzi dla webmasterów Google:

Przesłane adresy URL  196   -  Adresów URL w indeksie sieciowym: 193

Wnioski wyciągnijcie sami…


Stron:

Skomentuj


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please leave these two fields as-is:

Protected by Invisible Defender. Showed 403 to 6,851 bad guys.