Alternatywa dla Google

Prawda jest taka, że większość czasu eksperci SEO poświęcają właśnie na optymalizację dla Google a tylko okazjonalnie dla innego silnika wyszukiwarki. Jednak nie ma w tym nic złego. Przecież Google jest w zasadzie lwem pośród całego stada wyszukiwarek i mimo wszystko prawdopodobnie nie uda nam się osiągnąć TOP1.  Albo po prostu cena za taką pozycję jest za wysoka lub co gorsza – Google nas zbanował. Rodzi się wtedy pytanie, CO DALEJ? Jakie są alternatywy i czy istnieją?

Mała podpowiedź

Pierwsza z nich jest oczywista i jeżeli jeszcze wasza strona nie jest zoptymalizowana pod ich kątem – najwyższy czas. Mowa o Yahoo! and MSN, jednak optymalizacja strony internetowej dla wszystkich trzech wiodących wyszukiwarek jest raczej niemożliwa. Dlatego, że używają one innych algorytmów wyszukujących. Zawsze też możesz zgłosić swoją stronę do innych wyszukiwarek np. Lycos’a, Excite, Netscape’a, ale pamiętaj, że dzięki nim wyszukiwanych jest ok 3-5% wszystkich informacji. Więc, nie oczekuj po nich zbyt wiele.

Inną alternatywą jest zgłoszenie strony do katalogów wyszukiwarek i wyspecjalizowanych wyszukiwarek. Katalogi wyszukiwarek może i brzmią archaicznie. Jednak umieszczenie strony w dobrych z nich, może się okazać lepszym rozwiązaniem niż optymalizacja jej np. dla MSN.  Wyspecjalizowane wyszukiwarki i portale mają tą przewagę, że ściągają uwagę osób zainteresowanych dokładnie tym tematem, na którym im zależy. Co prawda, takie wyszukiwarki nie mogą równać się z Google, ale za to dostarczają odwiedzających dokładnie ukierunkowanych na temat naszej strony.

Lista alternatyw jest długa, a należą do nich choćby te najczęściej stosowane, jak fora i blogi tematyczne oraz płatne reklamy i email.

Stron:

Skomentuj


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please leave these two fields as-is:

Protected by Invisible Defender. Showed 403 to 6,643 bad guys.